OMEGA |  Mój blog  |  Galeria  |  Fragmenty  |  Autorzy  |  O książce
<

Rozdział I

Skąd Omega wie, że mama nie jest szczęśliwa? Cóż, takie rzeczy po prostu się czuje, prawda? A poza tym Omega zastawiła na nią pułapkę, bardzo sprytną.

Mama od czasu do czasu (przeciętnie raz w tygodniu) wieczorami zamyka się w dużym pokoju, który w ich nowym mieszkaniu nazywa salonem, i mówi, że musi popracować. Omega często zastanawiała się nad czym pracuje wtedy mama i jak to właściwie wygląda, bo w gruncie rzeczy nie ma właściwie pojęcia na czym polega praca mamy.


Pobierz fragment rozdziału I

Rozdział V

Omega rozszerzonymi z przerażenia oczami wpatruje się w kilka postaci, człapiących w jej kierunku alejką zasypaną liśćmi. To zombi, dokładnie takie, jak te z filmów, których Omedze nie wolno było oglądać, a które oczywiście oglądała, bo dość łatwo było je ściągnąć z internetu. Żywe trupy. "Ranyboskiematkoświęta" - myśli Omega ciurkiem i czuje, że jeżą jej się wszystkie włosy na głowie. Jednak nadal nie rusza się z miejsca, choć Dziecko za jej plecami wykrzykuje coś histerycznie.


Pobierz fragment rozdziału V

Rozdział XVII

Dziewczynka siedzi na niedużym, prostokątnym klombie obramowanym murkiem z szarej cegły. Dookoła niej sterczą krzywo liczne tabliczki z napisami "Szanuj zieleń" i "Nie deptać trawników!". Klomb - jeden z kilku - usytuowany jest w jednym z krańców ogromnego placu. Dookoła w znosząs się szare, ponure, wysokie kamienice. Środkiem placu biegnie rząd metalowych lamp, które przypominają gigantyczne kandelabry.


Pobierz fragment rozdziału XVII

Rozdział XVIII

Omega wyswobadza się z uścisku dzieci i ostrożnie podchodzi krok bliżej. W plątaninie kabli rzeczywiście tkwi, a właściwie wisi ciało jakiegoś mężczyzny. Choć trudno tu właściwie mówić o ciele - mężczyzna nie ma ani ramion, ani nóg. Z jego korpusu wyrastają pęki światłowodów i przezroczystych rurek, w których nieprzerwanie poruszają się bąbelki powietrza, przedzierające się przez jakieś kolorowe płyny. Podobna plątanina przewodów wyrasta z jego uszu i czoła. Mężczyzna ma zamknięte oczyl. Omega podchodzi bliżej, przyglądając mu się uważnie. Trudno określić jego wiek. Omedze wydaje się stary, choć z pewnością młodszy od Babuli.


Pobierz fragment rozdziału XVIII

Rozdział XIX

Sprzedawczyni spokojnym krokiem podchodzi do witryny i zdejmuje z wystawy czapkę. Kiedy niesie ją w stronę Omegi, dziewczynka ze wszystkich sił próbuje nie piszczeć z radości. Wyrywa baseballówkę z rąk sprzedawczyni, biegnie do lustra i nakłada ją na blond perukę. Z lustra spogląda na nią obca, intrygująca, piękna dziewczyna.


Pobierz fragment rozdziału XIX
>

Mój blog

Spotkanie z Marcinem Szczygielskim i Bartkiem Arobalem

Serdecznie zapraszam wszystkich na spotkanie z Marcinem Szczygielskim oraz Bartkiem Arobalem, twórcami ksiażki OMEGA.

Więcej...

O mnie

Nazywam się Joanna Kamińska. Wolę jednak, aby nazywano mnie Omega. Jestem jedynaczką, urodzoną 1 czerwca 1997 roku w Warszawie.

Moja mama jest z wykształcenia pedagogiem, pracowała jako sufler w teatrze, później przeniosła sie do agencji reklamowej, a dokładnie do domu produkcyjnego, w którym jest handlowcem.

Mój ojciec jest scenografem, głownie teatralnym i telewizyjnym. Rozwiódł sie z mamą z powodu Marty, charakteryzatorki z TVP3 i razem z nią przeprowadził do nowego mieszania na Kabatach.

Moja babula, Jadwiga Warmińska, była aktorką teatralną i kabaretową. Nigdy nie występowała w telewizji ani w filmach, choć o tym marzyła skrycie przez cale życie. Nie była także bardzo wybitną aktorką, po prostu etatowa aktorka niedużego teatru. Jej pierwszy mąż Julian najpierw zginął podczas powstania warszawskiego, ale ten fakt udało mi się osobiście zmienić. Dzięki mojej pomocy Julian przeżył powstanie, odnalazł Babule i w miarę szczęśliwie przeżyli wspólnie kilka powojennych lat. Nie mieli dzieci. Julian porzucił Babule dla jej technika dentystycznego, z którą uciekł na Śląsk. Babula rozpaczała nieco, ale wkrótce zakochała się sie w jednym z pracowników technicznych teatru, wyszła za niego i urodziła moją mamę. Mój dziadek zginął tragicznie  w Polowie lat siedemdziesiątych, przygnieciony dekoracja do spektaklu "Sen nocy letniej", która spadła na niego podczas próby generalnej przedstawienia. Babula nigdy nie otrząsnęła sie z tej straty. Ratował ja alkohol spożywany w niedużych, ale regularnych dawkach oraz życie towarzyskie. Babula była bardzo oszczędna, podczas wojny udało jej sie ocalić cześć biżuterii matki, która pochodziła z arystokratycznej rodziny, była jednak liberalna i kochała bohemę, wiec przychylnie patrzyła na aktorskie aspiracje swojej córki a mojej mamy. Biżuteria i oszczędności po śmierci Babuli w Skolimowie przeszły na moją mamę, która stała sie nagle całkiem bogata i kupiła dla nas luksusowy apartament w strzeżonym osiedlu na Zaciszu. 

Jeśli chodzi o moje życie to raczej nie mam przyjaciół w realu. Najbardziej interesują mnie gry komputerowe. Mimo młodego wieku cechuje mnie analityczny umysł a we wszelkich decyzjach kieruję sie przede wszystkim logiką. Lubię mange, najbardziej serial Evangelion. Wolny czas spędzam głownie w Internecie. Próbuje pisać swoje programy, ale na razie umiem zbyt mało, choć szybko sie uczę. W przyszłości - choć nie jest to sprecyzowane - chce zajmować sie informatyka. Lubię horrory, najbardziej interesuje mnie przyglądanie sie jak zostały zrobione. Nie boję się, raczej oglądam, aby je analizować.

W życiu realnym jestem osobą samotną. Tęsknie za ojcem. Nigdy nie potrafiłam nawiązać naprawdę bliskiego kontaktu z rodzicami, a po odejściu ojca poczułam sie winna i odrzucona - to sprawiło, że jeszcze bardziej zamknęła sie w sobie.

Moją ulubioną zabawką z dzieciństwa był odkurzacz. Wykorzystywałam go, jako pojazd kosmiczny, maszynę do robienia wiatru i zmieniania pogody, albo mechanicznego potwora -pożeracza Lego. Rura od odkurzacza w moich zabawach występowała tez samodzielnie, jako anakonda lub tunel podprzestrzenny, którym bohaterowie moich zabaw przemieszczali sie do równoległych rzeczywistości. Odkurzacz został mi zakazany przez mamę, po tym, jak usiłowałam odessać nim wódę z wanny?

Więcej...
Zwiń

Wydawnictwo

Książce patronują

logo onet.pl

logo Victor

Logo Agencji Good One PR

Delikatesy TR

 
Login

Hasło

Logowanie

Copyright (c) 2009 Instytut Wydawniczy Latarnik